Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzina. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 stycznia 2023

Czym jest HUNA - szamanizm hawajski

Czym jest Huna - czyli krótkie wprowadzenie do szamanizmu hawajskiego 


Huna to starożytny system wiedzy psychologicznej i socjologicznej oraz duchowo-mistycznej i magicznej obejmujący wyjątkowo skuteczne praktyki poznania pozazmysłowego, uzdrawiania, egzorcyzmów, zmiany rzeczywistości w życiu czy kreacji. Huna to także styl życia oparty na powszechnej życzliwości, przyjaźni  i duchowej miłości, na doskonałej harmonii i zgodności z prawami przyrody oraz świata jasnych duchów. Samo słowo Huna oznacza także “opowieść”, kiedy jednak jest użyte w formie huna huna, wówczas “ci, którzy mają uszy do słuchania”, wiedzą, że opowieść zaczyna przybierać głębsze – ukryte znaczenia, ezoteryczny sens. Huna jako system mistyczno-magiczny zadziwiająco sprawdza się w naszej ludzkiej rzeczywistości. Nowoczesna psychologia zamiast obalać jej twierdzenie, musi się z nimi godzić, a i jeszcze ich dobrze nauczyć, a jeszcze niedawno wydawały się one czymś niezwykłym. Okruchy wiedzy Huny przetrwały w różnych kulturach i stanowią dziś osnowę rożnych szkół rozwoju duchowego bądź białej magii. Szkoda jednak, że owe szkoły często trzymając się części wiedzy zapomniały o jej całości, a także o celach jakim służyła. 

HUNA - Szamanizm Hawajski

Celem tradycji duchowo-mistycznej i misteryjnej Huny zawsze było służenie człowiekowi z sympatią, życzliwością, przyjaźnią i duchową miłością. Służenie z przyjaźnią i duchową miłością to uzdrawianie, poprawa jakości życia, a nawet czynienie dla ludzkiego dobra cudów. To wprowadzanie uniwersalnej harmonii i zgodności do społeczności poprzez umysły i serca poszczególnych jednostek. Człowiek, który zdaje sobie sprawę ze swych wewnętrznych możliwości, który ma cel życia, i który realizuje swoje plany, jest zdrowy i szczęśliwy. Ponadto czuje się spełniony – zrealizowany, a wiadomo, że szamańska magia nie działa jak sparring bokserski, a raczej jak płynąca woda drążąca koryto rzeki lub skały, powoli i bardzo skutecznie. Kahuni, mistrzowie Huny, znali i stosowali sposoby łatwiejszego realizowania planów i marzeń. Jeszcze dziś wydają się nam one nieprawdopodobne, a jednak działają, gdyż są szamańskie, magiczne. Kahuni swoje duchowe, mistyczne i magiczne zwyczaje oraz zasady przynieśli ze sobą ze światów z których wedle legend Huna pochodzi, a są to Plejady w pobliskiej gromadzie otwartej składającej się z kilku tysięcy gwiazd, z których ponad tysiąc zostało lepiej przebadanych, a zaledwie sześć, siedem lub jedenaście bywa wyraźniej widoczne dla oka obserwatora przez całą zimę, zimowymi wieczorami. Szukając genezy, pochodzenia białej magii Kahunów zwanej na Hawajach Huną patrzmy w niebo i nauczmy się jak hawajscy i polinezyjscy Kahunowie, Tohungowie, obserwować Światło z Plejad. 

Huna, pochodząca z Hawajów i Polinezji, a także po części z Indii i Pamiru oraz z Afryki Północno-Zachodniej, z Krainy Berberów, to najwyższej jakości wiedza o tajemnicach ludzkiego umysłu, o jego mocy i możliwościach, od pokoleń zweryfikowana w praktyce, i dlatego okazuje się niezawodna w każdej sytuacji. Owszem, ktoś, kto zapoznał się z kilkoma prawdami czy regułami Huny i zaczął wykonywać jej specyficzną i niezwykle skuteczną szamańską czy magiczną modlitwę, może się czasem czuć zawiedziony, ale powinien wiedzieć, że to nie Huna zawiodła, lecz jego nieznajomość własnego umysłu i własnych intencji, a to jest najtrudniejsze do odkrycia. Mianem Huny określa się też część wiedzy technicznej, rolniczej, medycznej u szamańskich ludów Polinezji oraz Hawajów. Dziś rzadko używa się tradycyjnego określania Kahuna (Strażnik Tajemnicy) wobec inżyniera, budowniczego łodzi czy lekarza, chociaż dawniej tak było, ale przecież jeszcze niedawno w Europie na chemii znali się tylko wtajemniczeni – alchemicy. Kahuna to także taki Mistrz Alchemik - zarówno w sensie bardziej materialnym jak i metafizycznym. 

Wiedza mistyczno-magiczna i ezoteryczna ulega pewnemu upowszechnieniu, i to jest naturalny proces, chociaż staje się przez to mezoteryczna, czyli nie całkiem już tajemna. Jednakże, oprócz uczniów, którzy nauczyli się chemii, mamy i zawodowych specjalistów chemików, i tak jest w każdej dziedzinie. Nie ma w tym więc nic dziwnego, że przekazywaniem i wykorzystywaniem wiedzy psychologicznej oraz psychoduchowej na temat możliwości i zdolności umysłu ludzkiego, zajmowali się specjaliści, a nie zwykli ludzie. To dzięki nim, takim Kahunom i ich wiernym uczniom owa wiedza dotrwała do naszych czasów, i aż się wierzyć nie chce, że jest tak nowoczesna! Mając to na uwadze, niektórzy wybitni etnografowie amerykańscy, którzy badania w terenie prowadzą nie ruszając się ze swego gabinetu, zaczęli rozpowszechniać tezę, że Kahunów wymyślił sobie znany badacz szamanizmu i podróżnik Max Freedom Long - Amerykanin, który pierwszy napisał w USA o ich istnieniu na Hawajach. Twierdzenia tych (pseudo) etnografów od badania samych tańców i zwyczajów kulturowych są jednak zupełnie bezpodstawne, ponieważ o Kahunach (m in. w kontekście fascynacji ich magią ognia) pisał w okresie międzywojennym XX wieku chociażby prof. Godlewski – wybitny znawca kultury polinezyjskiej (w czasach PRL jakoś mu ta fascynacja minęła, albo skrzętnie ją ukrywał, żeby prokomunistyczne władze nie posiadły mocy tajemnych!). 

niedziela, 1 listopada 2020

Reiki i egzorcyzmy - uwolnienie od klątw teściowej

Reiki to jeden z boskich duchowych sposobów na uzdrowienie i uwznioślenie człowieka i przybliżenie go do Boga! Świadectwa praktykujących Reiki, szczególnie tych atakowanych przez demoniczne osoby z własnej rodziny czy religii, to bardzo cenne nauki o tym jak w życiu postępować, gdy się jest dobrym uczniem praktykującym japońskie Reiki oraz dobrym terapeutą w systemie Usui Reiki! 

Wszystko zaczęło się przypadkiem parę lat temu, kiedy zacząłem pracę jako masażysta i biomasażysta w dużym ośrodku terapii naturalnej. Usłyszałem tam o rzeczach, o których do tej pory nie miałem pojęcia – bioenergoterapia, reiki, ajurweda, chińska medycyna, akupunktura, a także tarot, wróżby, tajemnicze energie itp. Osoby zajmujące się tymi subtelnymi sprawami wywarły na mnie duże wrażenie, wszyscy chcieli pomagać cierpiącym, mówili o rozwoju duchowym, były wobec mnie bardzo otwarte, dzieliły się ze mną swoimi umiejętnościami. Głównie zajmowano się jednak terapią psychoenergetyczną Usui Reiki. Odbywały się tam kursy i spotkania "reikowców", na których przekazywano „pozytywną energię światła i miłości”. Zaczęło mnie to pociągać – można było wznieść się wyżej w tzw. rozwoju duchowym, uwznioślić i efektywnie uzdrawiać ludzi, wspierać procesy samoleczenia i uzdrawiania. 

Zrobiłem pierwszy stopień reiki, składający się z czterech części, tradycyjny, japoński, tak zwany Shoden. Na kursie mówiono o historii japońskiego reiki oraz jego chińskich korzeniach w cesarskim lingqi, metodach samoleczenia i uzdrawiania innych poprzez przekaz „Uniwersalnej energii światła i miłości” zwanej z japońska Ki oraz Ten Ki (Niebiańska Ki). Mówiono, że jest to ta sama metoda, którą uzdrawiał Buddha oraz Jezus, a i dane było odczuć, że jest energia tożsama z Duchem Świętym w procesach uzdrawiania, bo wcześniej chodziłem na oazy i grupy modlitewne w Duchu Świętym Bożym. Jako katolik chciałem wiedzieć (zresztą nie tylko ja) jak reiki ma się do naszej religii – wyjaśniono w sposób prosty i dogłębny, że reiki jest systemem ponadreligijnym i nie kłóci się z żadną religią, łączy z duchowym Źródłem Uzdrowienia obecnym w każdej religii objawionej przez Boga. Argumentowano, że jednym z mistrzów reiki jest siostra zakonna, że niektórzy księża też praktykują reiki, a nawet dokonują przekazów reiki, co faktycznie jest prawdą, w wielu krajach. Na Filipinach księża polecają parafialnych uzdrowicieli, którzy stosują indyjską pranoterapię i czakroterapię, leczenie kolorami, a przecież doskonale znamy tych filipińskich cudownych uzdrowicieli! Poza tym każdy przekaz energii uzdrawiania poprzedza modlitwa do Boga i wszystko dzieje się za Jego przyzwoleniem, a modlący praktykant może się zabezpieczać modlitwami i aniołkami swojej religii ile mu tylko potrzeba. W atmosferze ogólnego zauroczenia i wręcz egzaltacji takie argumenty wystarczają, tym bardziej jak dobrze działają. 

Kurs reiki zakończył się tajemniczą inicjacją duchową otwierającą trzy zbiorniki energetyczne oraz łączącą ze Źródłem Reiki w Niebiosach (anioły uzdrawiają w imieniu Boga). Robiłem reiki przy każdej okazji, po kilku miesiącach zrobiłem tajemniczy drugi stopień, Chuden, który daje możliwości wpływania na siebie, innych ludzi i nawet martwe przedmioty – stosuje się do tego trzy mistyczno-magiczne znaki i frazy w języku japońskim (są to znaki pisma japońskiego). Dodatkowo zapoznałem się z możliwością uzdrawiania za pomocą „energii Aniołów”, wprowadziłem do domu elementy chińskiego feng shui oraz japońskiego fusui, talizmany, amulety, co bardzo  mocno zaczęło chronić dom od złych bytów i energii, oraz wzmagało przynoszenie nam szczęście.